Czesi w Licheniu

Bracia z Czech zakończyli pracę. Ekscytująca przygoda z nimi.

Jak na prawdziwych Czechów przystało - ateiści, albo prawie (Jeden miał wytatuowane na ramieniu Niepokalane Serce Maryi!? Dlatego odprawiłem za niego mszę świętą wotywną* O Niepokalanym Sercu, będzie ją widać na filmie).

Pozwalało im to zadawać niezwykle wnikliwe pytania, celnie punktujące nasz katolicyzm. Mówili: "Ty nie tłumacz nam tego w Kościele, bo ludzie to znają. Wydaje im się, że to jakieś czary-mary, hokus-pokus. Zrób to w lesie, na normalnym stole."

Zgodziłem się. Niezwykle trudno było wytłumaczyć kwestie przeistoczenia chleba w Ciało i wina w Krew. Gimnastykowałem się mówiąc o istnieniu, istocie i przypadłościach. Ten fragment do filmu jednak nie wejdzie. Okazał się za długi. Będzie zaprezentowany w czeskiej telewizji w ramach programu dla różnych wyznań chrześcijańskich.

Z końcem września, kiedy pojawi się program w telewizji Brno, z pewnością udostępnię link. Sam jestem ciekaw jak będę wyglądał z czeskimi napisami a może z czeskim dubbingiem :).


*Proszę sobie sprawdzić u wujka Google co to jest msza święta wotywna.
Trwa ładowanie komentarzy...